Weekendowy mecz to dla młodego zawodnika duży wysiłek – ale prawdziwa praca zaczyna się dopiero po ostatnim gwizdku sędziego. Klub KS Poręba przypomina rodzicom i graczom, że odpowiednia regeneracja jest równie ważna jak sam trening.
Trzy filary odpoczynku
Pierwszą kwestią jest nawodnienie. Woda oraz napoje z elektrolitami powinny trafić do organizmu zaraz po zejściu z boiska – to podstawa, o której często się zapomina w ferworze emocji po meczu.
Drugi element to sen. Młody organizm potrzebuje od 8 do 9 godzin solidnego odpoczynku, zwłaszcza po intensywnym wysiłku fizycznym. To właśnie wtedy zachodzą procesy naprawcze w mięśniach.
Trzecią zasadą jest lekki ruch i rozciąganie. Krótki spacer lub rolowanie mięśni pomagają ograniczyć zakwasy i przyspieszyć powrót do formy.
„Siła buduje się nie tylko na treningu, ale przede wszystkim podczas odpoczynku” – podkreślają trenerzy KS Poręba.
To przypomnienie szczególnie ważne dla rodziców młodych piłkarzy, którzy często koncentrują się na samej grze, pomijając etap regeneracji. Regularne stosowanie tych zasad przekłada się na mniejsze ryzyko kontuzji i lepsze wyniki w kolejnych spotkaniach.
Źródło: Klub Sportowy Poręba
Fot. facebook.com

